28 września 2019

Wszechobecny pęd

Polska i Japonia oczami Yasuyuki Oyama – Prezesa Mitsubishi Motors Polska
WRÓĆ

W świecie hałasu unikamy hałasu.

MitsubishiStories: Dużo Pan podróżuje?

Yasuyuki Oyama: Można tak powiedzieć. Odwiedziłem wiele państw, zarówno podczas wyjazdów służbowych, jak i prywatnych. Nigdy nie liczyłem ile, ale na pewno więcej, niż 50. Poznałem setki ludzi i tysiące historii.

MitsubishiStories: Od dawna mieszka Pan w Polsce?

Yasuyuki Oyama: W Polsce mieszkam już ponad 5 lat. Wcześniej pracowałem 3 lata w Stanach Zjednoczonych, 4 lata w Chinach i 2 lata w Peru. Cieszę się, że przed przyjazdem do Polski zdobywałem doświadczenie w innych miejscach. Dzięki temu nie miałem problemów z aklimatyzacją.

MitsubishiStories: Czy Polska wyróżnia się na tle innych krajów?

Każdy kraj ma własną kulturę, zwyczaje i sposób myślenia.

Yasuyuki Oyama: Pod tym względem Polska nie jest wyjątkiem. Jako zbiorowości narody się różnią, nie mniej w relacjach jeden na jeden nie odczuwam dużej różnicy w interakcji z Polakiem, Francuzem, czy Amerykaninem.

MitsubishiStories: Jakie ma Pan spostrzeżenia dot. prowadzenia działalności gospodarczej?

Yasuyuki Oyama: Na świecie nie ma jednego właściwego sposobu na prowadzenie działalności gospodarczej. Podejście różni się pomiędzy państwami i kręgami kulturowymi. Ważne, aby je rozumieć, szanować i szczerze komunikować się z ludźmi.

Zachowanie work-life balance jest bardzo ważne.

MitsubishiStories: Jakie wyobrażenie o pracy w Japonii mają Polacy?

Yasuyuki Oyama: Wielu Polaków myśli, że Japończycy pracują po kilkanaście godzin dziennie, 7 dni w tygodniu. Tak mogło być, gdy zaczynałem pracę, 30 lat temu. Obecnie w Japonii takie nadgodziny są surowo zabronione przez prawo i cieszy mnie, że grupa Mitsubishi pozostaje liderem pod względem wdrażania usprawnień z zakresu work-life balance.

MitsubishiStories: Jak wygląda podejście do pracy w Polsce i Japonii?

Yasuyuki Oyama: W Japonii duża część społeczeństwa stawia swoją pracę ponad rodzinę. W Polsce, moi koledzy przychodzą do biura między 8:00 a 10:00, a po przepracowaniu ośmiu godzin wracają do swojej prywatności. Chcę by w naszej firmie każdy się rozwijał, ale nie chcę by odbywało się to kosztem życia prywatnego. Zachowanie work-life balance jest bardzo ważne – w tym zakresie powinniśmy uczyć się od Polaków.

MitsubishiStories: Jakie są pana sposoby na zachowanie work-life balance?

Yasuyuki Oyama: Gdy rozpocząłem pracę w japońskiej korporacji zacząłem uczyć się gry w golfa. W tamtym czasie golf był częścią ważnych umiejętności biznesowych w Japonii. Może wydawać się, że to po prostu dyscyplina sportu, ale dla Japończyków oznacza coś więcej. To sposób na zachowanie harmonii i bliskie porozumienie z naturą. Bardzo się cieszę, że w Polsce popularność golfa z roku na rok rośnie.

MitsubishiStories: Jakie widzi Pan różnice między życiem w Warszawie i w Tokio?

Yasuyuki Oyama: Tokio z natury jest bardzo tłoczne, głośne i szybkie, a Japończycy za priorytetowe uznają zachowanie spokoju i ciszy. Szanujemy przestrzeń i komfort drugiego człowieka – w metrze nie rozmawiamy ze znajomym siedzącym obok i pod żadnym pozorem nie odbieramy telefonów. Cisza i kontrola własnej przestrzeni w mieście takim, jak Tokio daje nam poczucie zachowania harmonii. W świecie hałasu unikamy hałasu.

Ciężko porównać te dwa światy, ale widzę jak wiele mogłem się nauczyć żyjąc na ich granicy.

Udostępnij: